RECENZJE, OMÓWIENIA, RELACJE I ZAPROSZENIA

Zapraszamy na spotkanie autorskie, które odbędzie się w Centrum Edukacyjnym IPN im. Janusza Kurtyki Przystanek Historia. Wezmą w nim udział s. Radosława Podgórska – Przełożona Generalna Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża, Szymon Sławiński – autor „Róży”, Weronika Żurowska – autorka ilustracji. Rozmowę poprowadzi redaktor Sylwia Krasnodębska.
Warszawa, Przystanek Historia, ul. Marszałkowska 25/21
(przy Trasie Łazienkowskiej)
Wtorek, 16 października 2018 roku, o godzinie 17:00.
***
W niedzielę 30 września 2018 odbyło się spotkanie autorskie do Domu Przyjaciół w Laskach. Przybyło blisko 100 osób, młodzież i starsi. Szymon Sławiński opowiedział o inspiracjach i poszukiwaniach formy dla książki, Weronika Żurowska o tym jak powstawały ilustracje. Spotkaniu towarzyszyła  ich wystawa. Gościem specjalnym był ksiądz Tomasz Bek, który wraz ze stworzonym na te okazję zespołem, śpiewał przy akompaniamencie gitary modlitwy świętego Franciszka.
***
W dniu 15 września br. odbyło się spotkanie z pensjonariuszkami Domu Opieki Społecznej dla Niewidomych Kobiet w Żułowie. Przemiłe spotkanie, w którym wzięły udział graficzki Marzka Dobrowolska i Weronika Żurowska oraz autor Szymon Sławiński
***
W Domu Rekolekcyjnym w Laskach spotkanie z pierwszymi czytelnikami –

***

Róża czyli Świętej obcowanie

Nowa książka Szymona Sławińskiego jest zaskakująca, oryginalna i pożyteczna. Autor przedstawił Matkę Czacką właściwie jak świętą, która już oddziaływuje, przynosząc pocieszenia. Rozmowa ze świętą przez telefon to doskonały pomysł, jak i dygresje przerywające główny tok narracji, z dostosowaną do tego ilustracją (Weronika Żurowska), opowiedziane dowcipnie, z humorem ( na przykład ta dygresja, z której można dowiedzieć się kto i w jakich okolicznościach przeprowadził pierwszą rozmowę przez telefon). Zmieniają one nastrój, co daje pewną lekkość całości.

W prowadzonej rozmowie można poznać upodobania Matki, na przykład do przyrody, dawne zwyczaje, z okresu jej dzieciństwa, przywiązanie i miłość do Babki. Rozmówczyni, Zuzia, okres dzieciństwa właśnie przeżywa, stąd wyraźne porozumienie między nimi, a ze strony Zuzi jeszcze ciekawość, zadziwienie i przeżywanie tego niezwykłego spotkania.

Konstrukcja książki przejrzysta, właściwie stworzona dla języka mówionego (dialogu), zwraca uwagę liternictwo (dobór fontów). Zastosowanie zróżnicowanej czcionki ma sens i walor estetyczny, posługiwanie się pismem ręcznym (font) nadaje opowieści uroku.

Wypowiedzi Matki Czackiej wyjęte z jej notatek, płynnie komponują się z dalszą treścią rozmowy. Dobrze, że są one tak wyraźnie zaznaczone w tekście, podkreśla to źródło i ważność wypowiedzi.

Książa ma piękną szatę graficzną i piękne rysunki. Te maznięcia (myślę, że autorka wybaczy mi to określenie) są doskonałe. W nich czuje się i powiew Ducha Świętego i poezję. Świetnie korespondują z treścią, w tym sensie możemy powiedzieć są „boskie”, Zuzia powiedziałby są „super”.

Druga obok Matki Czackiej bohaterka opowieści, Zuzia, jest bardzo naturalna, ufna, wprowadza swoim zachowaniem miły nastrój. W losy Matki (Róży) w czasie Jej życia i po śmierci, wplatają się zdarzenia ważne i mniej ważne, można mieć wrażenie, że Matka nie opuściła Lasek.

Być może śpiewana (recytowana) podczas próby do spektaklu pieśń jest zbyt długa, monotonna, a może właśnie tak ma być. To już dziedzina przyszłego reżysera.

Na koniec chcę zwrócić uwagę, jak symboliczne jest ofiarowanie Zuzi przez Karlę róży, bo ona zawiera i cierpienie (ukłucie i kropla krwi), i przyjaźń, i przebaczenie.     Md (lat 89)

[…]

                                            Dobra ale za krótka…  Tola (lat 8)

SUPER CYTATY

Do moich Dzieci małych i dużych
Chciałbym, moje Dzieci drogie, abyście doznały, poznały i zasmakowały w tym największym szczęściu, jakim jest ciągłe obcowanie i stała przyjaźń z Panem Jezusem. To szczęście ponad wszystkie szczęścia jest dla nas wszystkich nie tylko zupełnie dostępnym, ale jest nawet najważniejszym obowiązkiem naszego życia…W tym jest dziwna Boża tajemnica – ci, którzy wyłączną zawarli przyjaźń z Panem Jezusem, kochają miłością Bożą wszystkich, z którymi obcują…

(Elżbieta Róża Czacka)

Były to ostatnie lata ubiegłego, XIX, stulecia. Lata kończących się, dawnych form i stylu życia…Widywałem czasem hrabiankę Czacką z naszego balkonu. Była wtedy młodą, urodziwą, pełną kobiecego wdzięku panną. Zdążyłem podczas tych moich balkonowych obserwacji zauważyć, jak bardzo lubiła konie i z jaką czułością obchodziła się z nimi. Państwo Czaccy posiadali bowiem piękne konie…gdy w godzinie przedwieczornej w towarzystwie swych znajomych wyjeżdżała na przejażdżkę, w pięknej toalecie, roześmiana… odwracała się w powozie do kogoś stojącego przed ich pałacykiem, a kiedy powóz skręcał w ulicę Próżną, aby osiągnąć Marszałkowską, machała jeszcze ręką…
…Powóz, cała uprząż, przybrana była niezapominajkami. Hrabianka Róża w powozie, w niebieskiej, wytwornej toalecie i dużym, wedle ówczesnej mody kapeluszu, margarytkami przybranym, była uroczym zjawiskiem.

(C. Nusbaum)

Zdaje się, że mając lat 19, hrabianka Róża zaczęła bywać w świecie, była ślicznie ułożona, bardzo dystyngowana, prześlicznie się kłaniała i tańczyła, świat się jej bardzo podobał, piękne toalety, bale, teatry, koncerty, jedwabie, koronki i piękne biżuterie zapełniały jej czas. Na szczęście od I Komunii św. …nie rozstawała się już z Naśladowaniem Chrystusa i prawie, że już nie opuszczała Mszy św. i Komunii św. …

(H. Makowiecka, s. Maria Franciszka)

A wśród tego weszła panna Czacka i wszedł z nią inny świat.

(Ambasador Władysław Skrzyński)

Z chwilą kiedy mi się najwięcej zaczął podobać świat, dobry Pan Jezus zabrał mi oczy, abym z mojego kalectwa skorzystała i zaczęła opiekować się niewidomymi…

(Elżbieta Róża Czacka)

 

 

Wikipedia Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek TOnO